Gavin: Świetny był ten utwór…
Chris: Dzięki…
Gavin: O kim był?
Chris: Czy to ważne?
Gavin: Nie … ale widać, że wiele dla Ciebie znaczył…
Chris: Tak… kiedyś wiele…
Gavin: To było dawno?
Chris: Mam wrażenie że wieki temu… a czasami, że przed chwilą…
Gavin: Przepraszam…
Chris:?
Gavin: Może nie chcesz o tym rozmawiać..
Chris: Nie jest łatwo…
Gavin: Zaczynam rozumieć…
Chris:?
Gavin: Cieszę się, że przyjechałaś.
BLACK PROTEST
since I’m back I wanted to share what’s happening in my country right now. our amazing government wants to not only ban abortion but also plans to ban contraception and prenatal medical tests so if someone gets pregnant it would be even illegal for them to see if their or their baby’s life is in danger. if you get raped – no abortion possible. if you get raped by someone from your family – no abortion possible. if the pregnancy threatens your life – no abortion possible. if the foetus is deformed or may not be born alive – no abortion possible. if it’s ectopic pregnancy – no abortion possible. many people in here thinks that if abortion is legal people will just have an abortion because they want, and it’s not how it works???? we fight for having a choice, a very difficult choice but it’s crucial to be able to decide for ourselves and not to have the government and church decide for us!
WHAT’S MORE. we can even go to jail if we miscarry because they can accuse us of abortion! there will be a whole investigation to see if the miscarriage was “done” on purpose! people who sell contraception may go to jail as well.
this is happening right now and we are protesting as we can. on Monday we plan to stop everything and strike. we’re not going to work, we’re not going to schools, we stop everything just like the women in Iceland 41 years ago. we’re not born to give you children no matter what. we are people and we want to decide for ourselves, even though the decision is really hard sometimes. please spread the word! there are many events outside Poland as well, so please consider joining one! I’m seriously genuinely scared right now.
I’m also from Poland and I can’t believe what is happening right now in our country. Masakra 😦
Gavin: Kto tam?
Chris: Wybacz, nie chciałam Ciebie przestraszyć.
Gavin: Nie śpisz?
Chris: Nie mogę zasnąć. A Ty?
Gavin: Wyszedłem na papierosa. Chcesz może?
Chris: Nie dzięki, próbuję rzucić. Wow, ale tu widać gwiazdy! Nawet w studio na dachu nie ma takich widoków. Tu widać nawet drogę mleczną!
Gavin: Lubię patrzeć w rozgwieżdżone niebo… to mnie wycisza.
Chris: Mnie też…
Gavin: Kto tam?
Chris: Wybacz, nie chciałam Ciebie przestraszyć.
Gavin: Nie śpisz?
Chris: Nie mogę zasnąć. A Ty?
Gavin: Wyszedłem na papierosa. Chcesz może?
Chris: Nie dzięki, próbuję rzucić. Wow, ale tu widać gwiazdy! Nawet w studio na dachu nie ma takich widoków. Tu widać nawet drogę mleczną!
Gavin: Lubię patrzeć w rozgwieżdżone niebo… to mnie wycisza.
Chris: Mnie też…
Gavin: Kto tam?
Chris: Wybacz, nie chciałam Ciebie przestraszyć.
Gavin: Nie śpisz?
Chris: Nie mogę zasnąć. A Ty?
Gavin: Wyszedłem na papierosa. Chcesz może?
Chris: Nie dzięki, próbuję rzucić. Wow, ale tu widać gwiazdy! Nawet w studio na dachu nie ma takich widoków. Tu widać nawet drogę mleczną!
Gavin: Lubię patrzeć w rozgwieżdżone niebo… to mnie wycisza.
Chris: Mnie też…
Amber: Wzruszające…
Sean: Wow… to było… piękne!
Noodle przecierając oczy: Będę płakać!
Kim: Tak Christine… popsułaś cały wesoły nastrój…
Chris: Sorry…
Kim: Zagraj coś żywszego!
Chris: Wiecie… chyba pójdę już spać… trochę jestem zmęczona. Dobranoc wszystkim.
Podała gitarę Seanowi i skierowała się w kierunku domku.
Amber: Posmutniała… to przeze mnie?
Noodle: Nie przejmuj się… Ona zawsze taka jest kiedy śpiewa o Dexterze.
Amber: To było o nim?
Noodle: Yep! Większość tego co napisała. Są jeszcze pianki?
Amber: Wzruszające…
Sean: Wow… to było… piękne!
Noodle przecierając oczy: Będę płakać!
Kim: Tak Christine… popsułaś cały wesoły nastrój…
Chris: Sorry…
Kim: Zagraj coś żywszego!
Chris: Wiecie… chyba pójdę już spać… trochę jestem zmęczona. Dobranoc wszystkim.
Podała gitarę Seanowi i skierowała się w kierunku domku.
Amber: Posmutniała… to przeze mnie?
Noodle: Nie przejmuj się… Ona zawsze taka jest kiedy śpiewa o Dexterze.
Amber: To było o nim?
Noodle: Yep! Większość tego co napisała. Są jeszcze pianki?



























































