Noodle: pyszota!
Chris: Smakują Ci?
Noodle: Z dużą ilością syropu klonowego wszystko mi smakuje.
Chris: Chyba będziemy musieli zacząć bez niego.
Noodle: Ciekawe co go zatrzymało?
Chris: Chyba się domyślam…
Noodle: ???
Chris: Jak zwykle moja wina. Nie przejmuj się, wszystko z nim wyjaśnię.
Noodle: Więc co zrobiłaś?
Chris: Jest zły na mnie za wczorajszy wieczór…  że spędziłam go z Gavinem.
Noodle: Oh crap!
Chris: Co?
Noodle: Nic.
Chris: Wiesz coś?
Noodle: Nic nie powiedziałem!
Chris: Ale o czymś wiesz!
Noodle: OMG, żyła na czole zaczyna Ci pulsować!
Chris: Nie mam żadnej żyły!
Noodle: Tak masz! Kiedy jesteś zła!
Chris wściekła: Nie jestem zła!
Noodle z satysfakcją: mhm!
Chris: Ok, jedz naleśniki. Z Loganem czy bez, musimy trochę poćwiczyć.


Previous //Next 


Noodle: pyszota!
Chris: Smakują Ci?
Noodle: Z dużą ilością syropu klonowego wszystko mi smakuje.
Chris: Chyba będziemy musieli zacząć bez niego.
Noodle: Ciekawe co go zatrzymało?
Chris: Chyba się domyślam…
Noodle: ???
Chris: Jak zwykle moja wina. Nie przejmuj się, wszystko z nim wyjaśnię.
Noodle: Więc co zrobiłaś?
Chris: Jest zły na mnie za wczorajszy wieczór…  że spędziłam go z Gavinem.
Noodle: Oh crap!
Chris: Co?
Noodle: Nic.
Chris: Wiesz coś?
Noodle: Nic nie powiedziałem!
Chris: Ale o czymś wiesz!
Noodle: OMG, żyła na czole zaczyna Ci pulsować!
Chris: Nie mam żadnej żyły!
Noodle: Tak masz! Kiedy jesteś zła!
Chris wściekła: Nie jestem zła!
Noodle z satysfakcją: mhm!
Chris: Ok, jedz naleśniki. Z Loganem czy bez, musimy trochę poćwiczyć.


Previous //Next 


Noodle: pyszota!
Chris: Smakują Ci?
Noodle: Z dużą ilością syropu klonowego wszystko mi smakuje.
Chris: Chyba będziemy musieli zacząć bez niego.
Noodle: Ciekawe co go zatrzymało?
Chris: Chyba się domyślam…
Noodle: ???
Chris: Jak zwykle moja wina. Nie przejmuj się, wszystko z nim wyjaśnię.
Noodle: Więc co zrobiłaś?
Chris: Jest zły na mnie za wczorajszy wieczór…  że spędziłam go z Gavinem.
Noodle: Oh crap!
Chris: Co?
Noodle: Nic.
Chris: Wiesz coś?
Noodle: Nic nie powiedziałem!
Chris: Ale o czymś wiesz!
Noodle: OMG, żyła na czole zaczyna Ci pulsować!
Chris: Nie mam żadnej żyły!
Noodle: Tak masz! Kiedy jesteś zła!
Chris wściekła: Nie jestem zła!
Noodle z satysfakcją: mhm!
Chris: Ok, jedz naleśniki. Z Loganem czy bez, musimy trochę poćwiczyć.


Previous //Next 


12:37 

Noodle: Długo mamy jeszcze czekać?
Chris: Dajmy mu jeszcze 10 minut…. jeśli się nie pojawi zaczniemy bez niego.
Noodle: Nigdy do tej pory się nie spóźniał.
Chris: Wiem…
Noodle: Może wypadło mu coś pilnego?
Chris: Być może…
Noodle: Może zadzwonimy jeszcze raz?
Chris: Dzwoniłam już 5 razy…
Noodle: No to nie wiem… Robię się głodny.
Chris: Jak chcesz zostało trochę naleśników ze śniadania.
Noodle: Chcę!


Previous // Next


12:37 

Noodle: Długo mamy jeszcze czekać?
Chris: Dajmy mu jeszcze 10 minut…. jeśli się nie pojawi zaczniemy bez niego.
Noodle: Nigdy do tej pory się nie spóźniał.
Chris: Wiem…
Noodle: Może wypadło mu coś pilnego?
Chris: Być może…
Noodle: Może zadzwonimy jeszcze raz?
Chris: Dzwoniłam już 5 razy…
Noodle: No to nie wiem… Robię się głodny.
Chris: Jak chcesz zostało trochę naleśników ze śniadania.
Noodle: Chcę!


Previous // Next


12:37 

Noodle: Długo mamy jeszcze czekać?
Chris: Dajmy mu jeszcze 10 minut…. jeśli się nie pojawi zaczniemy bez niego.
Noodle: Nigdy do tej pory się nie spóźniał.
Chris: Wiem…
Noodle: Może wypadło mu coś pilnego?
Chris: Być może…
Noodle: Może zadzwonimy jeszcze raz?
Chris: Dzwoniłam już 5 razy…
Noodle: No to nie wiem… Robię się głodny.
Chris: Jak chcesz zostało trochę naleśników ze śniadania.
Noodle: Chcę!


Previous // Next


Chris: Nie smakują Ci naleśniki? 
Kim: mmmm… nie będę kłamać. Są paskudne!
Chris: Aż tak źle być nie może! Daj, ja spróbuję. 
Wzięła jeden kęs, chwilę przeżuła i wypluła zaraz do zlewu. 
Chris: Jak mogłaś tyle zjeść?
Kim: Następnym razem kiedy będziesz chciała się czymś zająć, trzymaj się z dala od kuchni. 
Chris: Słuszna uwaga. Schowam je do lodówki. 
Kim: Lepszym miejscem będzie kosz na śmieci. Po tym można się tylko rozchorować. 
Chris: Noodle na pewno zje. 


Previous // Next


Chris: Nie smakują Ci naleśniki? 
Kim: mmmm… nie będę kłamać. Są paskudne!
Chris: Aż tak źle być nie może! Daj, ja spróbuję. 
Wzięła jeden kęs, chwilę przeżuła i wypluła zaraz do zlewu. 
Chris: Jak mogłaś tyle zjeść?
Kim: Następnym razem kiedy będziesz chciała się czymś zająć, trzymaj się z dala od kuchni. 
Chris: Słuszna uwaga. Schowam je do lodówki. 
Kim: Lepszym miejscem będzie kosz na śmieci. Po tym można się tylko rozchorować. 
Chris: Noodle na pewno zje. 


Previous // Next