Gavin: Twój pokój jest na piętrze.
Chris: Ok.
Gavin: Panie przodem.
Szli przez chwilę w milczeniu.
Chris: Gavin, gapisz się na mój tyłek?
Gavin: Ciężko się oprzeć.
Galerie
Gavin: Cześć, miło Cię widzieć.
Chris: Cześć.
Gavin: Nie wiedziałem, że przyjedziesz.
Chris: Dopiero wczoraj zostałam zaproszona, więc…
Gavin: Pomóc Ci z bagażem?
Chris: Nie dzięki, nie jest ciężki.
Amber: Gav, przedstawisz mnie?
Gavin: yyy… Jasne. Chris to Amber, Amber to Chris.
Amber: Z The Black Stars?
Chris: Tak, znasz mój zespół?
Amber: Niestety nie miałam okazji usłyszeć Was na żywo, ale Gav mi trochę opowiadał.
Chris: Doprawdy?
Amber: Nie przejmuj się, w samych superlatywach. Gavin pokażesz Chris pokój? Ten na górze?
Gavin: Jasne.
Gavin: Cześć, miło Cię widzieć.
Chris: Cześć.
Gavin: Nie wiedziałem, że przyjedziesz.
Chris: Dopiero wczoraj zostałam zaproszona, więc…
Gavin: Pomóc Ci z bagażem?
Chris: Nie dzięki, nie jest ciężki.
Amber: Gav, przedstawisz mnie?
Gavin: yyy… Jasne. Chris to Amber, Amber to Chris.
Amber: Z The Black Stars?
Chris: Tak, znasz mój zespół?
Amber: Niestety nie miałam okazji usłyszeć Was na żywo, ale Gav mi trochę opowiadał.
Chris: Doprawdy?
Amber: Nie przejmuj się, w samych superlatywach. Gavin pokażesz Chris pokój? Ten na górze?
Gavin: Jasne.
Gavin: Cześć, miło Cię widzieć.
Chris: Cześć.
Gavin: Nie wiedziałem, że przyjedziesz.
Chris: Dopiero wczoraj zostałam zaproszona, więc…
Gavin: Pomóc Ci z bagażem?
Chris: Nie dzięki, nie jest ciężki.
Amber: Gav, przedstawisz mnie?
Gavin: yyy… Jasne. Chris to Amber, Amber to Chris.
Amber: Z The Black Stars?
Chris: Tak, znasz mój zespół?
Amber: Niestety nie miałam okazji usłyszeć Was na żywo, ale Gav mi trochę opowiadał.
Chris: Doprawdy?
Amber: Nie przejmuj się, w samych superlatywach. Gavin pokażesz Chris pokój? Ten na górze?
Gavin: Jasne.
Noodle wysiadając z samochodu: Nie czuję się najlepiej.
Chris: Trzeba było nie zjadać całego żarcia, zaraz po wejściu do samochodu
Noodle: Mdli mnie…
Chris: Omfg … Zaczyna się…
Noodle: Chyba się zatrułem…
Kim: Mówiłam żeby go nie zabierać! Ledwo wysiedliśmy a już zaczynają sią kłopoty!
Noodle: Trochę współczucia! Ja tu cierpię!
Kim: Zjadłeś wszystko co ze sobą zabraliśmy!
Noodle: To pewnie przez to sushi…
Kim: SUSHI!? Zrobiłam je rano i na pewno było dobre!
Noodle: Dziwnie smakowało…
Kim: Może dlatego że jadłeś je razem z batonem, chipsami i popijałeś piwem! ?
Noodle: Zaraz zwymiotuję … brrrb!
Kim: Tylko nie na moje nowe buty!!!
Noodle wysiadając z samochodu: Nie czuję się najlepiej.
Chris: Trzeba było nie zjadać całego żarcia, zaraz po wejściu do samochodu
Noodle: Mdli mnie…
Chris: Omfg … Zaczyna się…
Noodle: Chyba się zatrułem…
Kim: Mówiłam żeby go nie zabierać! Ledwo wysiedliśmy a już zaczynają sią kłopoty!
Noodle: Trochę współczucia! Ja tu cierpię!
Kim: Zjadłeś wszystko co ze sobą zabraliśmy!
Noodle: To pewnie przez to sushi…
Kim: SUSHI!? Zrobiłam je rano i na pewno było dobre!
Noodle: Dziwnie smakowało…
Kim: Może dlatego że jadłeś je razem z batonem, chipsami i popijałeś piwem! ?
Noodle: Zaraz zwymiotuję … brrrb!
Kim: Tylko nie na moje nowe buty!!!
Noodle wysiadając z samochodu: Nie czuję się najlepiej.
Chris: Trzeba było nie zjadać całego żarcia, zaraz po wejściu do samochodu
Noodle: Mdli mnie…
Chris: Omfg … Zaczyna się…
Noodle: Chyba się zatrułem…
Kim: Mówiłam żeby go nie zabierać! Ledwo wysiedliśmy a już zaczynają sią kłopoty!
Noodle: Trochę współczucia! Ja tu cierpię!
Kim: Zjadłeś wszystko co ze sobą zabraliśmy!
Noodle: To pewnie przez to sushi…
Kim: SUSHI!? Zrobiłam je rano i na pewno było dobre!
Noodle: Dziwnie smakowało…
Kim: Może dlatego że jadłeś je razem z batonem, chipsami i popijałeś piwem! ?
Noodle: Zaraz zwymiotuję … brrrb!
Kim: Tylko nie na moje nowe buty!!!

























































