Na ulicy było całkiem pusto, jedynie w oddali majaczyły sylwetki przechodniów spieszących się w tylko im znanym kierunku. Dochodzący miejski szum przeplatał się ze skrzeczeniem mew szybujących wysoko na dachami budynków. Noodle podniósł wzrok znad czytanej mangi, kiedy usłyszał zbliżające się kroki.
Gavin: Cześć. Sorry za spóźnienie. Długo czekasz?
Noodle: Nie. Przyjechałem niedawno.
Wstał ze schodów, chowając lekturę do torby. Podali sobie dłonie na przywitanie.
Gavin: Ok. W takim razie nie traćmy więcej czasu i chodźmy do środka.
Ruszyli w kierunku schodów prowadzących do sutenery. Gavin wyciągnął z kieszeni klucz i otworzył drzwi przepuszczając gościa przodem. Zanim Noodle zdjął kurtkę i odstawił deskorolkę pod ścianą, Gavin zapytał:
Gavin: Chcesz coś do picia?
Noodle: Nie, dzięki. Wolałbym od razu zacząć. Trochę się stresuję.
Gavin:  Nie przejmuj się, będzie dobrze.
Noodle: Nie znasz Christine. Strasznie mnie ciśnie, dlatego super, że mi pomagasz.
Gavin: Nie ma sprawy.
Noodle: Mówię serio… Gdyby nie Ty dalej robiłbym te same błędy.
Gavin: Więcej wiary w siebie Noodle. Jesteś świetnym perkusistą. Każdy może nauczyć się techniki, ale nie każdy będzie miał talent i dobre ucho tak jak Ty.
Noodle uśmiechnął sie pod nosem.
Gavin: Wszyscy przez to przechodziliśmy, więc cieszę się że mogę Ci w tym pomóc. A teraz siadaj i daj z siebie wszystko.


Previous // Next

Na ulicy było całkiem pusto, jedynie w oddali majaczyły sylwetki przechodniów spieszących się w tylko im znanym kierunku. Dochodzący miejski szum przeplatał się ze skrzeczeniem mew szybujących wysoko na dachami budynków. Noodle podniósł wzrok znad czytanej mangi, kiedy usłyszał zbliżające się kroki.
Gavin: Cześć. Sorry za spóźnienie. Długo czekasz?
Noodle: Nie. Przyjechałem niedawno.
Wstał ze schodów, chowając lekturę do torby. Podali sobie dłonie na przywitanie.
Gavin: Ok. W takim razie nie traćmy więcej czasu i chodźmy do środka.
Ruszyli w kierunku schodów prowadzących do sutenery. Gavin wyciągnął z kieszeni klucz i otworzył drzwi przepuszczając gościa przodem. Zanim Noodle zdjął kurtkę i odstawił deskorolkę pod ścianą, Gavin zapytał:
Gavin: Chcesz coś do picia?
Noodle: Nie, dzięki. Wolałbym od razu zacząć. Trochę się stresuję.
Gavin:  Nie przejmuj się, będzie dobrze.
Noodle: Nie znasz Christine. Strasznie mnie ciśnie, dlatego super, że mi pomagasz.
Gavin: Nie ma sprawy.
Noodle: Mówię serio… Gdyby nie Ty dalej robiłbym te same błędy.
Gavin: Więcej wiary w siebie Noodle. Jesteś świetnym perkusistą. Każdy może nauczyć się techniki, ale nie każdy będzie miał talent i dobre ucho tak jak Ty.
Noodle uśmiechnął sie pod nosem.
Gavin: Wszyscy przez to przechodziliśmy, więc cieszę się że mogę Ci w tym pomóc. A teraz siadaj i daj z siebie wszystko.


Previous // Next

Na ulicy było całkiem pusto, jedynie w oddali majaczyły sylwetki przechodniów spieszących się w tylko im znanym kierunku. Dochodzący miejski szum przeplatał się ze skrzeczeniem mew szybujących wysoko na dachami budynków. Noodle podniósł wzrok znad czytanej mangi, kiedy usłyszał zbliżające się kroki.
Gavin: Cześć. Sorry za spóźnienie. Długo czekasz?
Noodle: Nie. Przyjechałem niedawno.
Wstał ze schodów, chowając lekturę do torby. Podali sobie dłonie na przywitanie.
Gavin: Ok. W takim razie nie traćmy więcej czasu i chodźmy do środka.
Ruszyli w kierunku schodów prowadzących do sutenery. Gavin wyciągnął z kieszeni klucz i otworzył drzwi przepuszczając gościa przodem. Zanim Noodle zdjął kurtkę i odstawił deskorolkę pod ścianą, Gavin zapytał:
Gavin: Chcesz coś do picia?
Noodle: Nie, dzięki. Wolałbym od razu zacząć. Trochę się stresuję.
Gavin:  Nie przejmuj się, będzie dobrze.
Noodle: Nie znasz Christine. Strasznie mnie ciśnie, dlatego super, że mi pomagasz.
Gavin: Nie ma sprawy.
Noodle: Mówię serio… Gdyby nie Ty dalej robiłbym te same błędy.
Gavin: Więcej wiary w siebie Noodle. Jesteś świetnym perkusistą. Każdy może nauczyć się techniki, ale nie każdy będzie miał talent i dobre ucho tak jak Ty.
Noodle uśmiechnął sie pod nosem.
Gavin: Wszyscy przez to przechodziliśmy, więc cieszę się że mogę Ci w tym pomóc. A teraz siadaj i daj z siebie wszystko.


Previous // Next