After the concert

Noodle: They were awesome! Especially Gavin. I’m a big fan of his!
Chris: They rocked out and they have great lyrics.
Logan: Yours are better.
Chris [elbows him gently]: And you are not objective.
Noodle: When are we gonna give a concert? We only practice and practice…
Chris: We practice because we are not ready. Buckle down at the rehearsals and we’ll make a performance sooner.
The conversation was interrupted by Kim who approached with Sean.
Sean: So, how did you like it?
Noodle: It was amazing! You blew the audience away!
Sean: And what do you think, Chris?
Chris: I have to admit, I haven’t been to a concert this good for a long time.
Logan: Ours are better.
Sean: No doubt, can’t wait to see your…
Logan: Don’t count on it, we’re unlikely to invite you.
Chris: Shut up, Logan!
Kim: You’ll talk some other time. Me and Sean are leaving. We have to celebrate this evening… Just the two of us – she smiled at Chris, letting her know not to come back toosoon. 


Po koncercie
Noodle: Byli niesamowici! Szczególnie Gavin! Jestem jego fanem!
Chris: Dali czadu i mają świetne teksty.
Logan: Twoje są lepsze.
Chris szturchając go delikatnie: A Ty nie jesteś obiektywny.
Noodle: Kiedy my damy koncert? Ciągle tylko ćwiczymy i ćwiczymy…
Chris: Ćwiczymy, bo nie jesteśmy gotowi. Zacznij przykładać się na próbach, to szybciej będziemy występować. 
Rozmowę przerwała Kim, która podeszła razem z Seanem.
Sean: Jak Wam się podobało? 
Noodle: Było zajebiście! Rozruszaliście tych ludzi.
Sean: A Ty co sądzisz Chris?
Chris: Muszę przyznać, że dawno nie byłam na tak dobrym koncercie.
Logan: Nasze są lepsze.
Sean: Nie wątpię, nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę.
Logan: Nie licz na to, nie mamy zamiaru Ciebie zapraszać.
Chris: Zamknij się Logan!
Kim: Pogadacie sobie innym razem. Wychodzimy z Seanem. Musimy uczcić ten wieczór… Tylko we dwoje – uśmiechnęła się do Chris, dając jej do zrozumienia, żeby nie wracała zbyt wcześnie. 


Previous // Next

Studio 8:37


Chris:

Who was that guy that I saw in the middle of the night? 

Kim with embarassed voice: You saw him? When? 

Chris: When he went to the kitchen for whipped cream…. completely naked.

Kim: buahahahaha

Chris: It’s not funny. He scared me!

Kim: Maybe you should stop watching horrors?

Chris: Oh please. I saw his dick and it was scary.

Kim: It was fine for me.

Chris: And what about Sean? 

Kim: What about him?

Chris: You tell me. I thought you relationship was serious.

Kim: It is, that guy was only for one night. Nothing special, so stop asking and just eat your pancakes. Oh, I almost forgot: do You have  plans for the evening? 

Chris: Basically, no. Why? 

Kim:  Sean and his band will give a concert at the local club , so You should come. Maybe You will meet someone new. This issue with Dexter is taking too long. 

Chris:

Ok, I’ll be there, but remember: don’t try to fix me up with someone. 

Kim: I had no intention of doing any such thing!

Chris: Yeah, right.


Chris: Kim był ten facet, którego widziałam w środku nocy?
Kim zakłopotana: Widziałaś go? Kiedy?
Chris: Kiedy poszedł do kuchni po bitą śmietanę… całkowicie goły.
Kim: Buahahahaha
Chris: To nie jest zabawne! Przestraszył mnie!
Kim: Może powinnaś przestać oglądać horrory? 
Chris: Oh proszę. Widziałam jego fiuta i to było przerażające.
Kim: Dla mnie był w porządku.
Chris: A co z Seanem?
Kim: Co z nim? 
Chris: Ty mi powiedz. Sądziłam, że Wasz związek jest na serio.
Kim: Bo jest, ten facet był tylko na jedną noc. Nic specjalnego, więc przestań się wypytywać i jedz naleśniki. O mało nie zapomniałam! Masz jakieś plany na wieczór?
Chris: W zasadzie nie. Dlaczego pytasz?
Kim: Sean i jego zespół dają dzisiaj koncert w lokalnym klubie, więc powinnaś wpaść. Może poznasz kogoś nowego. Ta sprawa z Dexterem trwa już zbyt długo.
Chris: Ok, przyjdę. Ale pamiętaj, żeby nikogo mi nie szukać. 
Kim: Nawet o tym nie myślałam!
Chris: Taa, jasne. 


Previous // Next


Noodle: Wow! this place is terrific!
Chris: Yep, my thoughts exactly. Thanks for your help, Logan.
Logan: You’re welcome. The building has been empty for a long time and my old man’s forgotten it even exists. I dunno why I didn’t come up with this earlier.
Chris: Now we can not only meet each other as a band but also set up our own club – The Black Stars!
Noodle: Why black? I prefer shining.
Chris: Because black is my lucky colour. This is not negotiable.
Noodle (with a disappointed voice): It always has to go your way.
Chris: Maybe because I’m the leader? Stop whining.
Kim: Can I be a part of the club too?
Chris: Of course! That’s what I wanted to achieve. You’re not a member of the band but the club very much so. Especially since you make great snacks.

Miesiąc później.
Noodle: Wow! To miejsce jest zajebiste!
Chris: Też tak uważam. Dzięki za pomoc, Logan.
Logan: Bardzo proszę. Budynek był opuszczony przez długi czas i mój stary zapomniał, że w ogóle istnieje. Nie wiem dlaczego nie wpadłem na to wcześniej.
Chris: Teraz możemy spotykać się nie tylko jako zespół, ale także klub – The Black Stars.
Noodle: Dlaczego czarne? Wolę ‘lśniące’.
Chris: Bo czarny to mój szczęśliwy kolor. I nazwa nie podlega negocjacjom.
Noodle zawiedziony: Zawsze musi być, tak jak Ty chcesz.
Chris: Może dlatego, że jestem liderem? Przestań narzekać.
Kim: Ja też mogę należeć do klubu?
Chris: Oczywiście! Właśnie o to mi chodziło. Nie jesteś członkiem zespołu, ale klubu jak najbardziej. Szczególnie, że robisz świetne przekąski. 

And that’s how The Black Stars stopped being just a dream, not only Chris’ but mine as well. 😉


Previous // Next