Następnego dnia rano.

Chris: Witaj San Myshuno. 
Usłyszała cicho otwierające się drzwi i zobaczyła wchodzącego do pokoju Logana.
Chris: Cholera Logan! Nie nauczyli Cię pukać?
Próbowała zasłonić się rękami, ale niewiele to pomogło. Logan stanął jak wmurowany.
Chris: Odwróć się do jasnej cholery!
Logan: Wybacz, sądziłem że jeszcze śpisz. 
Chris gorączkowo zaczęła szukać szlafroka, który zawinął się gdzieś w pościeli.
Logan: Przyniosłem Ci kawę.  
Chris: Dzięki, wypiję ją w kuchni.
Logan: Ok. 
Wyszedł szybkim krokiem.


Previous // Next

Następnego dnia rano.

Chris: Witaj San Myshuno. 
Usłyszała cicho otwierające się drzwi i zobaczyła wchodzącego do pokoju Logana.
Chris: Cholera Logan! Nie nauczyli Cię pukać?
Próbowała zasłonić się rękami, ale niewiele to pomogło. Logan stanął jak wmurowany.
Chris: Odwróć się do jasnej cholery!
Logan: Wybacz, sądziłem że jeszcze śpisz. 
Chris gorączkowo zaczęła szukać szlafroka, który zawinął się gdzieś w pościeli.
Logan: Przyniosłem Ci kawę.  
Chris: Dzięki, wypiję ją w kuchni.
Logan: Ok. 
Wyszedł szybkim krokiem.


Previous // Next

Następnego dnia rano.

Chris: Witaj San Myshuno. 
Usłyszała cicho otwierające się drzwi i zobaczyła wchodzącego do pokoju Logana.
Chris: Cholera Logan! Nie nauczyli Cię pukać?
Próbowała zasłonić się rękami, ale niewiele to pomogło. Logan stanął jak wmurowany.
Chris: Odwróć się do jasnej cholery!
Logan: Wybacz, sądziłem że jeszcze śpisz. 
Chris gorączkowo zaczęła szukać szlafroka, który zawinął się gdzieś w pościeli.
Logan: Przyniosłem Ci kawę.  
Chris: Dzięki, wypiję ją w kuchni.
Logan: Ok. 
Wyszedł szybkim krokiem.


Previous // Next


Chris: Logan, gdzie jest toaleta? 
Logan: Tymi drzwiami prosto i na lewo. 
Chris: Ok, uprzedzam, że to może trochę zająć. Kimberly kazała mi włożyć wyszczuplające gacie. 
Logan rozbawiony: Potrzebujesz pomocy?
Chris: Być może… nie wiem czy zdążę je zdjąć zanim się zsikam. Będziesz mnie musiał wtedy ewakuować. 
Logan rozbawiony: Powodzenia.


Previous // Next


Chris: Logan, gdzie jest toaleta? 
Logan: Tymi drzwiami prosto i na lewo. 
Chris: Ok, uprzedzam, że to może trochę zająć. Kimberly kazała mi włożyć wyszczuplające gacie. 
Logan rozbawiony: Potrzebujesz pomocy?
Chris: Być może… nie wiem czy zdążę je zdjąć zanim się zsikam. Będziesz mnie musiał wtedy ewakuować. 
Logan rozbawiony: Powodzenia.


Previous // Next