
Wth? Front ass?

Wth? Front ass?
Kim returned with Sean in the middle of the night.
Chris: I don’t want to disturb you…
Kim surprised: Sorry, we didn’t notice you. I thought you were sleeping already.
Sean embarrassed: I will wait in your bedroom, Kimie. Goodnight, Chris –
he left the room.
Kim: Why are you sitting in the dark?
Chris: Stars can’t shine without darkness…
Kim: What?
Chris: Dexter was always telling me this… and how much he loves me.
Kim: Oh, Chrisie… Are you okay? It seems you have some problem…
Chris: I’m fine.
Kim: Are you sure?
Chris: YES, I just can’t sleep. Go now, Sean is waiting for you.
Kim: I can stay with you if you want…
Chris: No, I’ll be fine.
Kim hesitantly: I don’t know…
Chris smiling faintly: Just go, don’t let him wait for you.
Kim: Ok, but please go to bed.
Chris: mhm
Kim: Sweet dreams!
Chris: Same to you…
When she heard the sound of the door closing, she started crying again.
Kim wróciła z Seanem w środku nocy.
Chris: Nie chcę Wam przeszkadzać…
Kim zaskoczona: Sorry, nie zauważyliśmy Ciebie. Sądziłam, że już śpisz.
Sean zawstydzony: Poczekam w Twojej sypialni Kimie. Dobranoc Chris – opuścił pokój.
Kim: Dlaczego siedzisz po ciemku?
Chris: Gwiazdy nie mogą świecić bez ciemności…
Kim: Co?
Chris: Dexter zawsze mi to powtarzał… i to jak bardzo mnie kocha.
Kim: Oh, Chrisie… Wszystko w porządku? Wygląda na to, że masz jakiś problem…
Chris: Nic mi nie jest.
Kim: Jesteś pewna?
Chris: Tak, nie mogę tylko spać. Idź, Sean na Ciebie czeka.
Kim: Mogę zostać jeśli chcesz…
Chris: Nie, nic mi nie będzie.
Kim wahając się: No nie wiem…
Chris uśmiechając się słabo: Idź, nie każ mu na siebie czekać.
Kim: Ok, ale proszę idź do łóżka.
Chris: mhm
Kim: Słodkich snów!
Chris: Nawzajem…
Kiedy usłyszała dźwięk zamykanych drzwi, zaczęła płakać ponownie.
Kim returned with Sean in the middle of the night.
Chris: I don’t want to disturb you…
Kim surprised: Sorry, we didn’t notice you. I thought you were sleeping already.
Sean embarrassed: I will wait in your bedroom, Kimie. Goodnight, Chris –
he left the room.
Kim: Why are you sitting in the dark?
Chris: Stars can’t shine without darkness…
Kim: What?
Chris: Dexter was always telling me this… and how much he loves me.
Kim: Oh, Chrisie… Are you okay? It seems you have some problem…
Chris: I’m fine.
Kim: Are you sure?
Chris: YES, I just can’t sleep. Go now, Sean is waiting for you.
Kim: I can stay with you if you want…
Chris: No, I’ll be fine.
Kim hesitantly: I don’t know…
Chris smiling faintly: Just go, don’t let him wait for you.
Kim: Ok, but please go to bed.
Chris: mhm
Kim: Sweet dreams!
Chris: Same to you…
When she heard the sound of the door closing, she started crying again.
Kim wróciła z Seanem w środku nocy.
Chris: Nie chcę Wam przeszkadzać…
Kim zaskoczona: Sorry, nie zauważyliśmy Ciebie. Sądziłam, że już śpisz.
Sean zawstydzony: Poczekam w Twojej sypialni Kimie. Dobranoc Chris – opuścił pokój.
Kim: Dlaczego siedzisz po ciemku?
Chris: Gwiazdy nie mogą świecić bez ciemności…
Kim: Co?
Chris: Dexter zawsze mi to powtarzał… i to jak bardzo mnie kocha.
Kim: Oh, Chrisie… Wszystko w porządku? Wygląda na to, że masz jakiś problem…
Chris: Nic mi nie jest.
Kim: Jesteś pewna?
Chris: Tak, nie mogę tylko spać. Idź, Sean na Ciebie czeka.
Kim: Mogę zostać jeśli chcesz…
Chris: Nie, nic mi nie będzie.
Kim wahając się: No nie wiem…
Chris uśmiechając się słabo: Idź, nie każ mu na siebie czekać.
Kim: Ok, ale proszę idź do łóżka.
Chris: mhm
Kim: Słodkich snów!
Chris: Nawzajem…
Kiedy usłyszała dźwięk zamykanych drzwi, zaczęła płakać ponownie.
Chris was killing time in the evening watching TV. Her boredom was interrupted by the appearance of Sean and Gavin.
Chris: Hi! Kim hasn’t come back yet.
Sean: Yes, I know. We’re to meet downtown, but she asked me to bring something from her room. It won’t take long.
He left the room, leaving Chris and Gavin by themselves.
Gavin approaching: Hi, sweetie!
Chris: What do you want Gavin?
Gavin: Many things, but for starters, this should be enough.
He kissed her gently.
Chris: What are you doing here?
Gavin: So… this is how you greet me?
Chris: Listen, I don’t know what you were expecting, but…
Gavin: We are going to the pub, maybe you’ll come with us?
Chris: No, I’m tired.
Gavin: Don’t make me beg you.
Chris: But Kimberly will be there as well. Have you thought about that? Let me go, Sean is coming.
He did as she asked.
Gavin: I don’t like the game you’re playing.
She didn’t answer, because Sean entered the room.
Sean: ok, I have what she needs. Are we going?
Gavin to Sean: I’m trying to persuade her to come with us.
Chris: No, thanks. Maybe another time.
Sean: Are you sure? It’ll be fun!
Chris firmly: I’m sure, thanks.
Gavin testily: Ok, as you wish. Goodbye.
Sean: Bye.
She watched them as they left. Gavin didn’t look back.
17:30
Chris po południu zabijała czas oglądając telewizję. Jej nuda została przerwana przez pojawienie się Seana i Gavina.
Chris: Cześć! Kim jeszcze nie wróciła.
Sean: Tak wiem. Mamy się spotkać w centrum, ale poprosiła mnie o zabranie czegoś z jej pokoju. To nie zajmie długo.
Wyszedł z pokoju, zostawiając Chris i Gavina samych.
Gavin podszedł bliżej: Cześć Skarbie.
Chris: Czego chcesz Gavin?
Gavin: Wiele rzeczy, ale na początek, to powinno wystarczyć.
Pocałował ją delikatnie.
Chris: Co tu robisz?
Gavin: Więc… w taki sposób mnie witasz?
Chris: Słuchaj, nie wiem czego się spodziewałeś, ale…
Gavin: Idziemy do pubu, może wybierzesz się z nami?
Chris: Nie, jestem zmęczona.
Gavin: Nie każ mi błagać.
Chris: Kimberly też tam będzie. Pomyślałeś o tym? Puść mnie, Sean idzie.
Gavin: Nie podobają mi się Twoje gierki.
Nie odpowiedziała, ponieważ do pokoju wszedł Sean.
Sean: Ok, mam co potrzeba. Idziemy?
Gavin do Seana: Próbuję ją przekonać, żeby pojechała z nami.
Chris: Nie dzięki. Może następnym razem.
Sean: Jesteś pewna? Będzie fajnie.
Chris stanowczo: Jestem pewna, dzięki.
Gavin gniewnie: Jak sobie życzysz. Do widzenia.
Sean: Cześć.
Patrzyła jak wychodzą. Gavin się nie odwrócił.
Chris was killing time in the evening watching TV. Her boredom was interrupted by the appearance of Sean and Gavin.
Chris: Hi! Kim hasn’t come back yet.
Sean: Yes, I know. We’re to meet downtown, but she asked me to bring something from her room. It won’t take long.
He left the room, leaving Chris and Gavin by themselves.
Gavin approaching: Hi, sweetie!
Chris: What do you want Gavin?
Gavin: Many things, but for starters, this should be enough.
He kissed her gently.
Chris: What are you doing here?
Gavin: So… this is how you greet me?
Chris: Listen, I don’t know what you were expecting, but…
Gavin: We are going to the pub, maybe you’ll come with us?
Chris: No, I’m tired.
Gavin: Don’t make me beg you.
Chris: But Kimberly will be there as well. Have you thought about that? Let me go, Sean is coming.
He did as she asked.
Gavin: I don’t like the game you’re playing.
She didn’t answer, because Sean entered the room.
Sean: ok, I have what she needs. Are we going?
Gavin to Sean: I’m trying to persuade her to come with us.
Chris: No, thanks. Maybe another time.
Sean: Are you sure? It’ll be fun!
Chris firmly: I’m sure, thanks.
Gavin testily: Ok, as you wish. Goodbye.
Sean: Bye.
She watched them as they left. Gavin didn’t look back.
17:30
Chris po południu zabijała czas oglądając telewizję. Jej nuda została przerwana przez pojawienie się Seana i Gavina.
Chris: Cześć! Kim jeszcze nie wróciła.
Sean: Tak wiem. Mamy się spotkać w centrum, ale poprosiła mnie o zabranie czegoś z jej pokoju. To nie zajmie długo.
Wyszedł z pokoju, zostawiając Chris i Gavina samych.
Gavin podszedł bliżej: Cześć Skarbie.
Chris: Czego chcesz Gavin?
Gavin: Wiele rzeczy, ale na początek, to powinno wystarczyć.
Pocałował ją delikatnie.
Chris: Co tu robisz?
Gavin: Więc… w taki sposób mnie witasz?
Chris: Słuchaj, nie wiem czego się spodziewałeś, ale…
Gavin: Idziemy do pubu, może wybierzesz się z nami?
Chris: Nie, jestem zmęczona.
Gavin: Nie każ mi błagać.
Chris: Kimberly też tam będzie. Pomyślałeś o tym? Puść mnie, Sean idzie.
Gavin: Nie podobają mi się Twoje gierki.
Nie odpowiedziała, ponieważ do pokoju wszedł Sean.
Sean: Ok, mam co potrzeba. Idziemy?
Gavin do Seana: Próbuję ją przekonać, żeby pojechała z nami.
Chris: Nie dzięki. Może następnym razem.
Sean: Jesteś pewna? Będzie fajnie.
Chris stanowczo: Jestem pewna, dzięki.
Gavin gniewnie: Jak sobie życzysz. Do widzenia.
Sean: Cześć.
Patrzyła jak wychodzą. Gavin się nie odwrócił.
Chris: Thanks for the ride. Kim throws a party over the weekend, you coming?
Logan: Sure.
Chris: Good, bring a lot of alcohol!
Logan: What kind?
Chris: Doesn’t matter, as long as it’s strong. Bye
Logan: Bye
Chris: Dzięki za podwózkę. Kim urządza przyjęcie w weekend, wpadniesz?
Logan: Jasne.
Chris: Super, przynieś alkohol!
Logan: Jaki?
Chris: Nie ważne, dopóki jest mocny. Cześć.
Logan: Cześć.
Chris: Thanks for the ride. Kim throws a party over the weekend, you coming?
Logan: Sure.
Chris: Good, bring a lot of alcohol!
Logan: What kind?
Chris: Doesn’t matter, as long as it’s strong. Bye
Logan: Bye
Chris: Dzięki za podwózkę. Kim urządza przyjęcie w weekend, wpadniesz?
Logan: Jasne.
Chris: Super, przynieś alkohol!
Logan: Jaki?
Chris: Nie ważne, dopóki jest mocny. Cześć.
Logan: Cześć.
Logan hesitantly: I have to tell you something…
Chris: What?
Logan: I don’t know how to start… I have some concerns.
Chris: Just tell me.
Logan: Maybe I was a little rushed… I don’t know if you are ready for this.
Chris losing patience: If you don’t tell me, I’ll never know.
Logan: Ok. I know you are opposed and didn’t want this, but I have arranged our first concert.
Chris stunned: What?
Logan: We can call it off anytime … I don’t wanna force you if you’re not feeling up to it.
Chris: Ok.
Logan: I know we haven’t performed live since Dexter left the band, but this is a great opportunity. The new club is doing a review of rock bands and I thought we could participate. What do you think?
Chris: When?
Logan: Next month.
Chris: If we practice every day, we can get through it… I think.
Logan: Are you sure?
Chris: Yes, I can handle it. This is great news, Logan. I think it’s time to take on the world… With the new line-up and under the new banner. Besides, it’ll take my mind off things.
Logan: That’s what I’m talking about. We have to finally get rolling.
Logan wahając się: Muszę Ci coś powiedzieć…
Chris: Co?
Logan: Nie wiem jak zacząć… Mam pewne obawy.
Chris: Po prostu mi powiedz.
Logan: Może trochę się pospieszyłem… Nie wiem czy jesteś na to gotowa.
Chris tracąc cierpliwość: Jeśli mi nie powiesz, nigdy się nie dowiem.
Logan: Ok. Wiem że byłaś przeciwna i nie chciałaś tego, ale załatwiłem nam pierwszy koncert.
Chris oszołomiona: Co?
Logan: Wiem, że nie daliśmy występu odkąd Dexter opuścił zespół, ale to jest świetna okazja. Nowy klub robi przegląd rockowych kapel i pomyślałem, że moglibyśmy wziąć udział. Co o tym myślisz?
Chris: Kiedy?
Logan: W przyszłym miesiącu.
Chris: Jeśli będziemy ćwiczyć codziennie, damy radę… tak sądzę.
Logan: Jesteś pewna?
Chris: Tak, poradzę sobie. To świetna nowina Logan. Sądzę że najwyższa pora pokazać się światu… w nowym składzie i z nową nazwą. Poza tym, zajmę czymś swoje myśli.
Logan: Właśnie o to mi chodziło. W końcu musimy zacząć działać.
Logan hesitantly: I have to tell you something…
Chris: What?
Logan: I don’t know how to start… I have some concerns.
Chris: Just tell me.
Logan: Maybe I was a little rushed… I don’t know if you are ready for this.
Chris losing patience: If you don’t tell me, I’ll never know.
Logan: Ok. I know you are opposed and didn’t want this, but I have arranged our first concert.
Chris stunned: What?
Logan: We can call it off anytime … I don’t wanna force you if you’re not feeling up to it.
Chris: Ok.
Logan: I know we haven’t performed live since Dexter left the band, but this is a great opportunity. The new club is doing a review of rock bands and I thought we could participate. What do you think?
Chris: When?
Logan: Next month.
Chris: If we practice every day, we can get through it… I think.
Logan: Are you sure?
Chris: Yes, I can handle it. This is great news, Logan. I think it’s time to take on the world… With the new line-up and under the new banner. Besides, it’ll take my mind off things.
Logan: That’s what I’m talking about. We have to finally get rolling.
Logan wahając się: Muszę Ci coś powiedzieć…
Chris: Co?
Logan: Nie wiem jak zacząć… Mam pewne obawy.
Chris: Po prostu mi powiedz.
Logan: Może trochę się pospieszyłem… Nie wiem czy jesteś na to gotowa.
Chris tracąc cierpliwość: Jeśli mi nie powiesz, nigdy się nie dowiem.
Logan: Ok. Wiem że byłaś przeciwna i nie chciałaś tego, ale załatwiłem nam pierwszy koncert.
Chris oszołomiona: Co?
Logan: Wiem, że nie daliśmy występu odkąd Dexter opuścił zespół, ale to jest świetna okazja. Nowy klub robi przegląd rockowych kapel i pomyślałem, że moglibyśmy wziąć udział. Co o tym myślisz?
Chris: Kiedy?
Logan: W przyszłym miesiącu.
Chris: Jeśli będziemy ćwiczyć codziennie, damy radę… tak sądzę.
Logan: Jesteś pewna?
Chris: Tak, poradzę sobie. To świetna nowina Logan. Sądzę że najwyższa pora pokazać się światu… w nowym składzie i z nową nazwą. Poza tym, zajmę czymś swoje myśli.
Logan: Właśnie o to mi chodziło. W końcu musimy zacząć działać.
Chris: You’re still alive! Can I come in?
Logan let her through the door without a word.
Chris: We haven’t seen each other since the last rehearsal. You didn’t even call.
Logan: I was busy… I was taking care of things.
Chris: Ok. If you don’t want to tell me then so be it.
Logan: It’s not what you think. Listen… I’m sorry for getting angry back then… I should’ve kept my cool.
Chris: It doesn’t matter.
Logan: It does! I shouldn’t have piled on.
Chris: I know it’s my fault… you all mean well – you, Kimberly, Noodle – and me… I know you’ve gotten fed up with me.
Logan: You’re wrong, it’s his fault! He shouldn’t have left… he did not deserve you.
Chris: But it was I who made the decision… I made him do it.
Logan: Whatever. I’d like to kick his ass.
Chris: You certainly would. You always were better. You’re a good friend, Logan.
Chris: Ciągle żyjesz! Mogę wejść?
Logan bez słowa przepuścił ją w drzwiach.
Chris: Nie widzieliśmy się od ostatniej próby. Nawet nie zadzwoniłeś.
Logan: Byłem zajęty… Załatwiałem pewne sprawy.
Chris: Ok. Jeśli nie chcesz mi powiedzieć, to nie mów.
Logan: To nie tak jak myślisz. Słuchaj… Przepraszam za to, że się wtedy wściekłem… Powinienem był zachować spokój.
Chris: Nie ważne.
Logan: Właśnie, że ważne! Nie powinienem był Ci dokładać.
Chris: Wiem, że to moja wina… wszyscy chcecie dobrze – Ty, Kimberly, Noodle – a ja… Wiem, że macie mnie dość.
Logan: Mylisz się! To jego wina! Nie powinien był wyjeżdżać… nie zasługiwał na Ciebie.
Chris: Ale to ja podjęłam decyzję… Zmusiłam go.
Logan: Bez różnicy. Skopałbym mu tyłek.
Chris: I na pewno byś to zrobił. Zawsze byłeś lepszy. Jesteś dobrym przyjacielem Logan.